Dowcipy o Jasiu, strona 8.


1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - Strona 8 - 9

Pani kazała dzieciom w klasie rozplanować kolory klasy oczywiście Jasiowi też. Pyta się Jasia:
- Jasiu jak bys pomalował klase?
Jasiu mówi: tu bym pierdolnął zielony,tu bym pierdolnął czerwony a tu bym pierdolnął niebieski!
Pani mówi Jasiu jak ty mówisz! Jutro przyjdziesz z tatą!!!
Na zajutrz Jasiu przyszedł z tatą pani kazała powtórzyć Jasiowi co powiedział wczoraj. jasiu mówi:
- tu bym pierdolnął zielony, tu bym pierdolnął czerwony, a tu bym pierdolnął niebieski! A tata Jasia mówi
- Jeszcze na dole jebnąć szlaczek i będzie ok.

W szkole pani pokazuje Jasiowi fotografię ptaka i pyta:
- Jasiu, co to za ptak?
- Szpok!
- Nie szpok, tylko szpak, mówi się a zamiast o. No dobrze, a to co za ptak?
- Sraka!

Pani do dzieci w klasie:
- No to teraz wyjmiemy karteczki i piszemy klasówkę.
Na to Jasiu:
- Ja ci dam stara kurwo klasówkę, jak ci przypierdolę to zobaczysz. Pani z płaczem poleciała do dyrektora:
- Panie dyrektorze. Chciałam zrobić klasówkę a Jasiek powiedział że mnie pobije.
- Taki mały, rudy?
- No, tak
- Ooo! ten to potrafi przyjebać..

Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablice
- Nie
- Jasiu wytrzyj
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce
- Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci co byscie napisali na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

Jasio pyta ojca:
- Tato, skąd ja się wziąłem?
- No wiesz synku..jak by ci to powiedzieć...bocian był i wogóle...
- Ale ty tato głupi jesteś!masz taką ładną żonę a ruchasz bociany!!!

Babcia opowiada wnuczkowi bajkę:
- Za siedmioma górami, za siedmioma lasami stał piękny pałac, a w nim same dziwy.
- Babciu, to pewnie nie był pałac, tylko burdel.

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - Strona 8 - 9