Dowcipy o Jasiu, strona 7.
Przychodzi Jasiu do sklepu i pyta:
- Są śledzie w czekoladzie?
- Nie ma
Na drugi dzień:
- Są śledzie w czekoladzie?
- Nie ma.
Tak kilka razy pod rząd. W końcu sprzedawca postanowił sporządzić taki produkt.
Przychodzi Jasiu:
- Są śledzie w czekoladzie?
- Są.
- I kto ci to kupi?
W szkole pani pokazuje Jasiowi fotografię ptaka i pyta:
- Jasiu, co to za ptak?
- Szpok!
- Nie szpok, tylko szpak, mówi się a zamiast o. No dobrze, a to co za ptak?
- Sraka!
Jasiu pyta tatę:
- Tato, czy jak byłeś małym chłopcem, to Twój tato bił Cię, gdy byłeś niegrzeczny?
- Tak.
- A tato dziadka też go bił?
- Tak.
- A pradziadka?
- Też, a czemu pytasz?
- Bo chcę w końcu wiedzieć, który debil to zaczął!