Dowcipy o Jasiu, strona 7.


1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - Strona 7 - 8 - 9

Przychodzi Jasiu do sklepu i pyta:
- Są śledzie w czekoladzie?
- Nie ma
Na drugi dzień:
- Są śledzie w czekoladzie?
- Nie ma.
Tak kilka razy pod rząd. W końcu sprzedawca postanowił sporządzić taki produkt. Przychodzi Jasiu:
- Są śledzie w czekoladzie?
- Są.
- I kto ci to kupi?

W szkole pani pokazuje Jasiowi fotografię ptaka i pyta:
- Jasiu, co to za ptak?
- Szpok!
- Nie szpok, tylko szpak, mówi się a zamiast o. No dobrze, a to co za ptak?
- Sraka!

Jasiu pyta tatę:
- Tato, czy jak byłeś małym chłopcem, to Twój tato bił Cię, gdy byłeś niegrzeczny?
- Tak.
- A tato dziadka też go bił?
- Tak.
- A pradziadka?
- Też, a czemu pytasz?
- Bo chcę w końcu wiedzieć, który debil to zaczął!

Jasio do taty:
Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie?
Nie pierdol, tylko zwiększaj napięcie!

Stoi mały Jasio na przystanku i czeka na tramwaj. Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawiał wiatr i poderwał jej spódnicę do góry. Złapała, szybko opuściła na dół i mówi do Jasia:
- Niezły mam refleks, chłopczyku, prawda?
- Nie wiem jak pani, ale my na to mówimy cipa.

Synek mówi do tatusia:
- Całowałem się z dziewczyną !
- I co mówiła ?
- Nie słyszałem bo uszy mi zatkała udami.

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - Strona 7 - 8 - 9