Dowcipy o blondynkach, strona 5.


1 - 2 - 3 - 4 - Strona 5 - 6

Czemu blondynka cieszy się, że ułożyła układankę puzzle w 4 miesiące?
- Ponieważ na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat"!

Jaka jest różnica między blondynką mającą okres a terrorystą?
- Z terrorystą można negocjować...

Co powie blondynka, którą poprosisz o kontrolę działania kierunkowskazu?
- "Działa. Nie działa. Działa. Nie działa. Działa. Nie działa..."

Czy słyszałeś przypowieść o blond-wilku, który wpadł we wnyki kłusownika?
- Tak, odgryzł sobie trzy nogi i nadal był uwięziony...

Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi:
- Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka!
Blondynka spojrzała na niebo i spytała:
- Gdzie?

Po czym poznać, że blondynka używała faxu?
- Jest na nim znaczek pocztowy.

Dlaczego mózg blondynki jest nad ranem wielkości groszku?
- Bo puchnie w nocy.

Blondynka idzie przez ulicę ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta:
- Skąd to masz?
Świnia odpowiada:
- Wygrałam na loterii.

Dlaczego blondynki nie karmią piersią?
- Bo nie lubią wygotowywania sutek przed karmieniem...

Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu?
- Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.

1 - 2 - 3 - 4 - Strona 5 - 6