Dowcipy o babie, strona 9.
Przychodzi baba do lekarza z nogą w gipsie:
- Czy ja mogłabym już zacząć chodzić po schodach, panie doktorze?
- A dawno pani nosi gips?
- Już trzeci miesiąc. Ale mieszkam na czwartym piętrze, doktorze. I znudziło mi się, do kurwy nędzy, ciągłe włażenie po rynnie.
Przychodzi baba do lekarza, ten ja zbadał i mówi:
- Ma pani raka!
- O Boże! To co mam robić? Co mi pan zaleca?
- Niech pani robi okłady z błota!
- A to pomoże?
- Nie, ale może przyzwyczai się pani do ziemi....
Przychodzi baba do lekarza z okularami w brzuchu.
- Co pani dolega?
- Ślepa kiszka.