<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="WordPress/2.8.4" -->
<rss version="0.92">
<channel>
	<title>Dowcipy oraz żarty.</title>
	<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org</link>
	<description>Zbiór dowcipów i zagadek.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 03 Nov 2009 08:08:35 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	
	<item>
		<title></title>
		<description>Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z nich się chwali:
- A mój Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to się tak jako nazywo: ugryź - nie, nie ugryź!... użarł - nie, nie użarł... A! Już wim! UJOT!  </description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=199</link>
			</item>
	<item>
		<title></title>
		<description>- Staro, obróciłabyś się ku mnie!
- Kces mnie, mój chłopecku?!
- Nie, ino puscos bąki...  </description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=198</link>
			</item>
	<item>
		<title></title>
		<description>Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go gorącą strawą, turysta zajadając spostrzega, że do talerza leci mu z góry woda...
- Baco dach ci przecieka!
- Wim...
- To dlaczego nie naprawisz?!
- Ni mogę, przecież dysc pada.
- To dlaczego nie naprawisz, kiedy nie pada?!!
- A bo wtedy nie ...</description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=197</link>
			</item>
	<item>
		<title></title>
		<description>Nad Morskim Okiem siedzi stary baca. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają:
- Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki!
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?!
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją bacy. ...</description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=196</link>
			</item>
	<item>
		<title></title>
		<description>Płacze zgwałcona Maryna, podchodzi baca:
- Czemu płaczesz Maryna?
- Oj, zgwałcili mnie zgwałcili!
- A o pomoc wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?!
- Nikt nie przyszedł!
- A ku wsi wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie przyszedł?
- Nikt nie przyszedł!
- A ku halom wołałaś?
- Oj, wołałam wołałam!
- I nikt nie ...</description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=195</link>
			</item>
	<item>
		<title></title>
		<description>Śpiewa juhas na hali. Baca nie może wytrzymać i woła:
- Czego się drzes?!!
- Dyć to nie dżez, to folklor! </description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=193</link>
			</item>
	<item>
		<title></title>
		<description>Góral przyprowadził swoja żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada:
- No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.
Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła.
- Panie doktorze, macie ...</description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=192</link>
			</item>
	<item>
		<title></title>
		<description>Baca jest sądzony za zabójstwo turysty, ale się nie przyznaje. Sędzia pyta:
- No to jak to było, Baco?
- Ano nijak. Siedziołek se na przyzbie i strugałek osikowy kołecek. A ten turysta siad se kole mnie i zacoł jeść cereśnie. I co zjod, to mi pesteckom trach!!! w oko. A jo ...</description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=191</link>
			</item>
	<item>
		<title></title>
		<description>Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje:
- A co to się stało, kumie?
- Aaaa... musiołek go zastrzelić!
- To pewnie był wściekły, co???
- No, zachwycony to nie był!!! </description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=190</link>
			</item>
	<item>
		<title></title>
		<description>Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola:
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ... Mać, mać, mać...! </description>
		<link>http://dowcipy-zarty.ovh.org/?p=189</link>
			</item>
</channel>
</rss>
